Ileż to razy przyrzekasz sobie: od jutra rozwijam własny biznes, nie jem słodyczy, chodzę na siłownię, uczę się angielskiego. Po czym „od jutra” staje się dziś, a Ty wpadasz w błędne koło niespełnionych postanowień, obiecując sobie znów, że zaczniesz od jutra. Przy okazji usprawiedliwiasz się brakiem czasu, silnej woli, motywacji. A tymczasem, u podstaw tych wymówek leży brak samodyscypliny. Czym ona jest i jak się jej nauczyć?

Ty jesteś początkiem do każdego celu.
Mela Koteluk
Już na samo brzmienie słowa „samodyscyplina” zgrzytasz zębami i czujesz wewnętrzny opór. Narzucanie sobie dyscypliny kojarzy Ci się z ciężką pracą i nudą. Pomyśl teraz o Oldze Tokarczuk – laureatce literackiej Nagrody Nobla. Albo o Robercie Lewandowskim – królu strzelców i najlepszym piłkarzu Bundesligi. Są ludźmi sukcesu, który osiągnęli dzięki systematyczności, zaangażowaniu i wytrwałości.
Za sukcesem „Biegunów” stoją godziny ślęczenia przy biurku i ubierania myśli w słowa. Gole w meczu same się nie strzeliły, a wymagały wielu godzin treningów. Samodyscyplina nie jest talentem, wyjątkowym darem dla nielicznych, a umiejętnością, którą w sobie wypracujesz. Tak, właśnie Ty jesteś siłą sprawczą zmiany. Jak zatem masz działać?
1. Zmień myślenie i nastaw się pozytywnie
Już na początku drogi do celu podcinasz sobie skrzydła i straszysz negatywnymi konsekwencjami, jeśli czegoś nie zrobisz. Zamiast powtarzać „jeśli nie nauczę się angielskiego, nie znajdę lepszej pracy”, zapytaj siebie: „Dlaczego się uczę? Co chcę osiągnąć? Jakie ten cel przyniesie mi korzyści?”. Przecież uczysz się właśnie po to, aby tę pracę znaleźć. Komunikaty oparte na przeczeniu zniechęcą Cię do podjęcia jakiegokolwiek wysiłku. Więcej o budowaniu pozytywnej samodyscypliny przeczytasz tutaj.

2. Wyznacz sobie realne cele
Kolejną pułapką w jaką wpadasz, jest stawianie sobie nierealnych oczekiwań. Zygmunt Broniarek, poliglota i dziennikarz, w książce „Jak nauczyłem się ośmiu języków.” napisał:
Jeżeli uczysz się obcego języka sam, zaczynaj naukę małymi porcjami: po jednym zdaniu, a nawet po pół zdania, jeżeli jest ono dłuższe. Lepiej znać mniej języka obcego płynnie, niż więcej „po łebkach”.
Działaj etapami, metodą małych kroków, mniejszych celów, ale łatwiejszych do osiągnięcia w krótszym czasie. Przecież Robert Makłowicz też nie od razu wiedział, jak przyrządzić suflet serowy, a zaczynał od prostej jajecznicy.
3. Wyrabiaj w sobie nawyki
Mycie rąk jest rutynową czynnością, którą wykonujesz odruchowo nie zastanawiając się, czy chcesz to robić, czy też nie. Podobnym nawykiem powinna stać się dla Ciebie systematyczna, codzienna praca. Zaplanuj swoje działania i metodycznie je realizuj.
Nie katuj mięśni na siłowni przez 2 godziny do utraty tchu i omdlenia. Zacznij od 20 min., a potem zwiększaj wysiłek. A najważniejsze, ćwicz regularnie, przyzwyczajaj organizm do stałej aktywności, najlepiej o stałej porze. O korzyściach płynących z przestrzegania przyjętego planu, które „jest jak jazda na autopilocie” przeczytasz w książce Masona Currey’a „Codzienne rytuały. Jak pracują wielkie umysły”.
4. Dbaj o siebie
Bohaterowie Currey’a, a wśród nich m. in. Bacon, de Beauvoir i Kafka, wiedzieli, że w narzuconym sobie rytmie dnia, dającym poczucie bezpieczeństwa i komfort, trzeba również znaleźć czas na odpoczynek. I Ty pamiętaj, aby regenerować siły, wysypiać się i zdrowo się odżywiać. W czasie pracy, nie ślęcz godzinami nad zadaniem, rób przerwy według sprawdzonej techniki Pomodoro, o której więcej dowiesz się tu.
5. Rozwijaj się i trenuj mózg
W jaki sposób możesz jeszcze wypracować w sobie samodyscyplinę ukierunkowaną nie tylko na osiągnięcie jednostkowego celu, ale na całe życie? Czytając.
Wygospodaruj w swoim rozkładzie dnia przynajmniej godzinę na lekturę rozwojowych, wartościowych treści. Takich, które pomogą Ci:
- zdobyć nowe kompetencje zawodowe
- pogłębić wiedzę i umiejętności, które już masz
- poprawić relacje interpersonalne
- zadbać o zdrowie
- rozwinąć zainteresowania
- zrozumieć lepiej świat i samego siebie
zrozumieć lepiej świat i samego siebie
„Traktuj czytanie jako inwestycję” (Naval Ravikant), jako trening mentalny, dzięki któremu zaktywizujesz swój mózg i poprawisz potencjał intelektualny. Warto przeczytać Samodyscyplina – metoda ćwiczenia systematyczności i samokontroli – SzybkaNauka.pro
6. Nagradzaj się, ale z rozwagą
Porażka, to jej boisz się najbardziej. Koncentrujesz się na błędach i potknięciach, a zapominasz o drobnych zwycięstwach. A tymczasem, to one budują w Tobie wytrwałość i chęć do dalszych zmian. Doceniaj siebie, nagradzaj za wszystkie małe sukcesy. Ale rób to mądrze. Po tygodniu abstynencji nikotynowej, nie sięgaj po jednego papierosa, w nagrodę za swój wysiłek. W zamian idź na spacer do lasu, pooddychaj świeżym powietrzem.
Teraz już wiesz…
jak musisz działać, aby nauczyć się samodyscypliny i zbudować fundamenty własnego sukcesu. Niech motywacją do działania stanie się dla Ciebie ta wypowiedź Briana Tracy’ego, trenera rozwoju osobistego i autora bestsellerów:
Ludzie sukcesu mają nawyk robienia tych rzeczy, których ludzie przeciętni nie lubią robić. Logiczne jest więc pytanie: czego to przeciętni ludzie nie lubią robić… okazuje się, że tego samego, czego i ludzie sukcesu nie lubią robić… ale mimo tego robią, bo rozumieją, że taka jest cena sukcesu. Dzięki samodyscyplinie staniesz się Wielkim Człowiekiem.
O Brianie Tracy’m przeczytasz więcej tu Samodyscyplina kluczowy nawyk i najważniejsza z dyscyplin ludzi sukcesu (rosnijwsile.pl)

